piątek, 26 maja 2017

Kochamy erotyki?


Od dawna w naszej kulturze seks nie jest tematem tabu. Co więcej, wątki erotyczne są coraz bardziej pożądane - i to do tego stopnia, że rynek wydawniczy wręcz kipi od powieści, które pretendują do miana erotyków. A sami autorzy prześcigają się w pomysłach - brutalnie i niegrzecznie, czy romantycznie i namiętnie?

Wiele już osób przede mną zastanawiało się nad fenomenem erotyków. Dlaczego tak chętnie je czytamy? I skąd bierze się ich ogromna popularność? Bo powiedzcie mi, czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o miłosnym dotyku Crossa albo kilkudziesięciu obliczach Greya? Jeśli tak, to podziwiam waszą asertywność -  ja nie mogłam się oprzeć książkom, które tak szeroko komentował cały świat.

Ale do rzeczy! Dzisiaj poopowiadam wam trochę o moim kolejnym odkryciu - Kathryn Taylor. To pisarka, która zadebiutowała lata temu. Zaczynała od opowiadań już w latach 90. Ale naprawdę zaistniała w świadomości czytelników dzięki publikacji cyklu Barwy miłości

Zatracenie to trzecia książka całego cyklu, ale opowiadająca zupełnie inną historię miłosną (wcześniejsze to Barwy miłości oraz Czerwień - obie opisywały miłosne przeboje Jonathana i Grace). Tym razem autorka wprowadza nas do świata sztuki i luksusu. Główna bohaterka to Sophie Conroy. Młoda, piękna, ambitna, wykształcona i niezwykle pociągająca. A do tego skryta i doświadczona przez los. Żyje pracą - razem z ojcem prowadzi w Londynie dom aukcyjny. Kocha sztukę i zna się na niej jak mało kto. Naprzeciwko niej staje Matteo Bertani. Atrakcyjny, bogaty i budzący pożądanie. Ciężko doświadczony przez los (kilka lat wcześniej zginęła jego żona), ale zgrywający twardziela. Nie musi pracować (ma aż nadto pieniędzy), ale kocha to, co robi - jest profesorem historii sztuki, wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie. 

Połączył ich biznes. Sophie przyjeżdża do Rzymu, żeby zająć się sprzedażą niecodziennej kolekcji dzieł sztuki, którą zgromadził wiekowy już przyjaciel Mattea. Taki klient to szansa dla jej małego domu aukcyjnego. Jednak Matteo, z niewiadomych powodów, nie chce dopuścić do sprzedaży. 

Bohaterów łączy nie tylko pasja - miłość do sztuki. Gdy tylko spotykają się po raz pierwszy, pojawia się pomiędzy nimi iskra pożądania (tak często opisywana w romansach i tak bardzo pożądana w życiu realnym). Historia zaczyna się sztampowo - początkowa niechęć przeradza się w nieokiełznane pragnienie bliskości, a seks staje się pretekstem do budowania coraz bliższej relacji. Jednak na tym koniec utartego schematu. Bardzo szybko staje pomiędzy nimi przeszkoda, jaką jest niechęć w ujawnieniu skrywanych sekretów. Oboje mają w sobie zbyt dużo bólu, żeby móc beztrosko zaangażować się nowy związek. Jednak żadne z nich nie ma wystarczająco siły, żeby odejść.

Ups, chyba zdradzam zbyt dużo. Może to dlatego, że książka pisana oczami głównej bohaterki jest w większości poświęcona opisowi przeżyć i rozterek. Ale nie można powiedzieć, że nic się w niej nie dzieje. Bez zastanowienie jestem w stanie wyliczyć przynajmniej cztery niespodziewane zwroty akcji. I do tego piękne rzymskie krajobrazy, czasami zazdrościłam bohaterom, że przechadzają się wąskimi uliczkami, popijają pyszne wino w ekskluzywnej restauracji i przez chwilę nie muszą liczyć czasu. Ach. 

Ale do sedna zmierzając. Każdy erotyk, poza sprytnie wymyśloną historią miłosną, powinien mieć, też (a może przede wszystkim) wciągające i tętniące życiem opisy seksu. Tutaj autorka postawiła na sceny pełne namiętności i nieokiełznanego pożądania. Matteo traktuje Sophie jak drogocenny skarb (przynajmniej w łóżku). Opisy ich uczucia i niezaspokojonej potrzeby bliskości są bardzo przekonujące. Jednak po tej lekturze czuję niedosyt - i to w kilku kwestiach. Po pierwsze postacie są zbyt papierowe (skrywają jakiś mroczny sekret, ale czy on na pewno jest mroczny?). Po drugie, najmocniejsza część tej książki, czyli opisy scen erotycznych, jest bardzo okrojona. Jednak jedno muszę przyznać autorce: historia wciągnęła mnie na tyle, że na pewno sięgnę po jej kolejną część (drugą i ostatnią). I mam nadzieję, że znajdę w niej wszystko to, czego brakowało mi tutaj. Jeszcze więcej erotyzmu i odpowiedzi na pytania, które teraz kłębią mi się w głowie. I o dziwo, wszystkie dotyczą tajemnic Mattea. 

[KINGA]

Tytuł: Barwy miłości. Zatracenie
Autor: Kathryn Taylor
Wydawnictwo Akurat
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 366



11 komentarzy:

  1. Dobrze skrojony erotyki to dla mnie zawsze dobra rozrywka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Erotyki czyta się szybko i nie są wymagające :) uwielbiam Crossa - ta historia mnie porwała. Co dziwne nie znoszę Gideona w pierwszej części, bo kawał z niego dupka, ale później jest fantastyczny :) dla mnie oprócz scen erotycznych ważni są bohaterowie. Eva i Gideona z Crossfire są świetni! Tej serii którą przedstawiasz niestety nie czytałam :) może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria o Crossie zdecydowanie różni się od Barw miłości, w tym przypadku autorka bardziej idzie w stronę romansu (mniej scen erotycznych, bardziej wnikliwa analiza emocji bohaterów)

      Kinga

      Usuń
  3. Chyba przeczytam :D

    A co do Greya np, to nawet nie mnie ciagnie do książki, a film oglądałam tylko pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  4. erotyk jesli ma dobra fabule jest naprawde dobry, jednka o takie dosc ciezko, czytalam kilka i tylko polowa sie podobala przede mna koeljne wie sprobuej dac im szanse :) ten tutaj podpatrze :d pozdrawiam i zparaszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Pomysł na fabułę to podstawa każdej książki.
      Kinga

      Usuń
  5. Cóż, erotyków nie kocham, bo nieco już mi zbrzydły. Jednak tę serię na pewno poznam, bo dwa pierwsze tomy czekają w kolejce na domowej półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, czy Ci się podobały (oczywiście już po przeczytaniu)

      Kinga

      Usuń
  6. Rzadko sięgam po erotyki, jeśli już to w wakacyjny dzień, w ciepły wieczór nad plaży, jakoś wtedy wszystko mi do siebie dobrze pasuje. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli już wiemy, co będziesz czytać w wakacje :D
      Kinga

      Usuń

Fajnie, że do nas wpadłeś. Będzie jeszcze fajniej, jeśli trochę podyskutujemy. Dlatego zostaw po sobie komentarz, będzie nam bardzo MIŁO!! Odpowiemy w przerwie w czytaniu, jeśli nie - stalkuj dalej :)