wtorek, 13 listopada 2018

#78. W żywe Oczy - J.P. Delaney


Ascetyczna okładka. Blade kolory. Krótkie hasła. W ten sposób Wydawnictwo Otwarte wydaje książki J.P. Delaney'a, wystawiając trochę na próbę swoich czytelników. Ale czy w tym przypadku  warto jednak wykazać się choć odrobiną zaufania i kupić książkę w ciemno? Czy powiedzenie mniej znaczy więcej się sprawdza?  

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Zaczytane wakacje



Ale ten czas leci! Wyobrażacie sobie, że już połowa sierpnia za nami (dla optymistów - połowa przed nami)? Okres wakacyjny mija tak szybko, że ja jeszcze nie zdążyłam nigdzie wyjechać i wypocząć, ale przecież nie zawsze w relaksie chodzi o dalekie podróże. Czasami wystarczy dobra książka, szklanka mrożonej kawy i wygodny kocyk nad wodą... Zobaczcie, przy jakich nowościach najlepiej wypoczywać w sierpniu.

poniedziałek, 30 lipca 2018

#77. Mama - S. Kubryńska


Wydawać by się mogło, że najbardziej przerażające książki to te, które opowiadają o brutalnych morderstwach, nadprzyrodzonych zjawiskach, czy nigdy nierozwiązanych, kryminalnych zagadkach. Budzą one w czytelniku mieszane uczucia, powodują ucisk w żołądku i obrzydzenie, ale niejednokrotnie też zainteresowanie, fascynację, chęć poznania całej historii. Dotychczas myślałam, że tylko takie książki mogą przerażać. Jak bardzo się myliłam!

czwartek, 19 lipca 2018

#76. Jak zawsze - Z. Miłoszewski



Facet od kryminałów, pisze romans obyczajowy? - dokładnie takie słowa usłyszałam od znajomej, kiedy zauważyła, jaką książkę pakuję do plecaka. Ja tylko przytaknęłam, bo na Miłoszewskiego, po przeczytaniu trylogii o prokuratorze Szackim, nie pozwolę powiedzieć ani jednego złego słowa. Bezgranicznie podziwiam jego język i styl, więc nawet jeśli napisałby ckliwy erotyk (do czego najprawdopodobniej nigdy nie dojdzie), to i tak sięgnęłabym po niego z wypiekami na twarzy.