środa, 11 stycznia 2017

Przeżyjmy to jeszcze raz...

 

Wszyscy jesteśmy drużyną narodową -  to zdanie przyświecało Polakom przez kilkanaście miesięcy. Wszyscy - bez względu na płeć, wiek i zainteresowanie pokochali polską reprezentację. Dyskutowaliśmy o niej i mocno trzymaliśmy kciuki. A dzięki książce Dekalog Nawałki możemy jeszcze raz przeżyć te emocje, a nawet cofnąć się do 2013 roku i poznać historię naszych chłopców. 

 


Marcin Feddek - dziennikarz Polsatu Sport, dostał od Adama Nawałki niewiarygodną szansę. Od początku pracy nowego selekcjonera Feddek mógł uczestniczyć w treningach, meczach i zgrupowaniach Biało-Czerwonych. Był jak cień, który potrafił analizować i wyciągać wnioski. Reprezentacja rodziła się na jego oczach. Był dla nich zaufanym kumplem, pozostając przy tym profesjonalnym dziennikarzem i wiernym kibicem. Piłkarze nazywali go również jednym z drużyny, często żartując, że jest członkiem sztabu, ale jako jedyny nie bierze udziału w podziale pieniędzy za ewentualną wygraną. 

Pomysł na tę książkę zrodził się przypadkowo i jest dowodem na to, że najlepsze pomysły rodzą się spontanicznie. Dziennikarz z każdą kolejną stroną przenosi nas w świat polskiej kadry, budowanej tak cierpliwie i precyzyjnie  przez Adama Nawałkę. Pokazuje zaangażowanie piłkarzy, stoicki spokój trenera oraz nieoceniony wysiłek sztabu analityków. Od pierwszego rozdziału można wyczuć ogromną pracę i serce włożone w napisanie tej książki. Autor skwapliwie dobiera słowa i buduje atmosferę. Pokazuje to, czego nie mogły pokazać żadne polskie media. Uczestniczy w zamkniętych treningach, jest świadkiem zmagań piłkarzy z kontuzjami, a nawet wchodzi na prywatną imprezę kadrowiczów. Jest z nimi w sytuacjach, w których żaden inny dziennikarz nie miał nigdy możliwości się znaleźć.

Ale ta książka to nie tylko piłkarze i tytułowa postać selekcjonera. To również Ci, którzy na co dzień pozostają w cieniu polskiej kadry - asystenci, analitycy, fizjoterapeuci czy nieocenieni lekarze z "Dokim" na czele. Dekalog Nawałki to historia polskiej reprezentacji od kuchni: godziny spędzone na treningach, personalne roszady, ukrywane kontuzje czy często zaskakujące - jak w przypadku Kamila Glika - relacje piłkarzy z prezesem Bońkiem. 

Książka, choć obszerna i pełna informacji, jest tą pozycją, którą czyta się szybko i z ogromną przyjemnością. Każdy z nas pamięta emocje, których przysparzała nam cała - 23 osobowa reprezentacja podczas samego Euro, ale także wcześniej. Czytając, poznajemy ich bliżej: ich granice wytrzymałości, odporność na kontuzje oraz niebanalne poczucie humoru. Zdawać by się mogło, że przodownikiem w tym temacie będzie niezastąpiony duet żartownisiów - Szczęsny i Krychowiak. Feddek pokazuje, że na to miano zasługuje także Jędrzejczyk. Autor pisze też o skomplikowanych relacjach na linii Błaszczykowski - Nawałka, podejściu Milika do ogromnej fali krytyki po nietrafionych strzałach, płaczącym jak dziecko Maćku Rybusie i dwóch stronach Grosika. Dekalog Nawałki to po prostu 400 stron woli walki, zaangażowania, poczucia humoru, dystansu i dobrej piłki. 

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy uważają się za kibiców reprezentacji Polski. Tych, którzy piłką nożną żyją na co dzień i tych, którzy oglądają mecz po to, by kilka dni później o nim zapomnieć. Dla tych, którzy wiedzą co to spalony i wysoki pressing, ale i tych, którzy tego nie wiedzą, ale kibicują! Dla mężczyzn i dla kobiet, słowem - dla każdego. Napisana w przystępny sposób sprawia, że kiedy zaczniemy czytać, to potem niełatwo ją odłożyć na półkę. Styl autora powoduje, że na nowo chcemy przeżywać emocje nie tylko te sprzed roku, ale też i te z czasów eliminacji, bo każdy z nas - dzięki tej książce - może uczestniczyć w narodzinach jedenastu wspaniałych. Feddek pozwala nie tylko zrozumieć niektóre decyzje trenera, ale też wieloma opisywanymi sytuacjami wywołuje nasz uśmiech. 

Dekalog Nawałki to mieszanka wszelakich emocji. Od zawodu, przez radość i adrenalinę. Po przeczytaniu jej zrozumiecie co znaczą słowa: dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. I może to spowoduje, że już nigdy polska reprezentacja nie opuści boiska pośród głośnych gwizdów kibiców, bo trzeba w nią wierzyć. Tak jak w to, że po Mistrzostwach Świata w Rosji Marcin Feddek napisze kolejną książkę o Biało-Czerwonych. 

Tytuł: Dekalog Nawałki
Autor: Marcin Feddek
Wydawnictwo SQN
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 428

[OLA]


4 komentarze:

  1. Fajny tekst :)
    Brzydko wyglądają tylko te różne style i wielkości czcionek :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham naszą reprezentację! Kibicuję im od czasów kiedy byłam w 4 klasie podstawówki (?) - przez wiele lat obserwowałam jak byli mieszani z błotem za grę i brak wyników, pozytywnych wyników. A ja wciąż stałam za nimi murem, wierzyłam, że potrafią i cały czas mocno kibicowałam. Chwile kiedy doczekałam się wspaniałej gry z ich strony są dla mnie niezapomniane! Moje serce raduje się za każdym razem kiedy oglądam mecz, kiedy widzę ile z siebie dają i jaką "ogromną" drużyną stała się nasza narodowa reprezentacja!
    Przyznam szczerze, że tej książki jednak w rękach nie miałam - dzięki Tobie na pewno nadrobię tą "gafę"! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto książkę przeczytać, nie jest to wg mnie kolejna pozycja, której wydanie ma na celu zrobienie pieniędzy na popularnym temacie. Naprawdę autor postarał się, żeby kupno książki nie było wyrzuceniem pieniędzy w błoto! Pozdrawiam! :)

      Usuń

Fajnie, że do nas wpadłeś. Będzie jeszcze fajniej, jeśli trochę podyskutujemy. Dlatego zostaw po sobie komentarz, będzie nam bardzo MIŁO!! Odpowiemy w przerwie w czytaniu, jeśli nie - stalkuj dalej :)