niedziela, 30 kwietnia 2017

Chyłki przygód ciąg dalszy...


Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tak można opisać najnowszą, piątą już część przygód Chyłki i Zordona. I choć wydawać by się mogło, że z każda następną  będzie tylko nudniej, nic bardziej mylnego. Po emocjonującej końcówce Immunitetu, Inwigilacja trzyma w napięciu już od pierwszych stron, a Remigiusz Mróz udowadnia, że jego wena ma się dobrze - zamykając tym samym  usta nieprzychylnym krytykom. 


Po lekturze Inwigilacji łatwo pokusić się o stwierdzenie, że to najlepsza cześć z dotychczasowych przygód Chyłki i Zordona. Wzięta adwokatka po uporaniu się z problemem alkoholowym, popada w drugi - znacznie bardziej skomplikowany i absorbujący. Mimo to nie zwalnia tempa i podejmuje się kolejnej trudnej sprawy. Jej klientem jest zaginiony przed laty chłopak, muzułmanin oskarżony o planowanie zamachu terrorystycznego. Choć wszystko wskazuje na to, że mężczyzna jest winny, Chyłka, ze znanym wszystkim uporem i determinacją, próbuje dowieźć czego innego. Przeciwko sobie ma nie tylko nieprzychylnego jej sędziego, ale także najlepszego w palestrze prokuratora,służby bezpieczeństwa i...samego oskarżonego. Pomóc nie chce nawet Szczerbiński. Jedynym zwolennikiem jest jak zawsze Zordon. 

Sprawa okazuje się nie tak jednowymiarowa jak wszystkim mogłoby sie wydawać. Tymbardziej, że duet adwokatów odkrywa, że władze najwidoczniej maczały w niej palce. Chyłka nie może jednak rozgryźć co się wydarzyło. Na domiar złego, ktoś ewidentnie chce pokrzyżować jej plany i zmusić do milczenia, sięgając przy tym po najcięższe - a jednocześnie najważniejsze dla adwokat, środki. Bo co jest najcenniejsze dla mecenas Chyłki? No właśnie. Wszystkim jej fanom nie trzeba tego mówić. 

Choć to już piąta część prawniczy duet nie traci formy. Trafne spostrzeżenia Kordiana, cięte komentarze Chyłki i słowne utarczki pomiędzy bohaterami to zdecydowanie duży plus tej książki. Ostry język Joanny sprawia, że podczas czytania kąciki ust same się unoszą. Oprócz samego procesu, autor na stronach książki zgrabnie przemyca stosunki patronki i aplikanta. Ich relacje wydają się zdecydowanie cieplejsze jednak nie oznacza to, że mniej skomplikowane niż dotychczas. Zordon bowiem po raz kolejny miesza...

Czytelnik nie nudzi się nawet przez chwilę. Remigiusz Mróz udowodnił już bowiem, że jest mistrzem niespodziewanych zwrotów akcji i nieszablonowych zakończeń. Ponadto fabuła Inwigilacji jest tak dopracowana, że bez zastrzeżeń mogłaby toczyć się zarówno na wokandzie jednego z warszawskich sądów jak i na ulicach stolicy. Tak mocne osadzenie serii we współczesnym czasie i miejscu powoduje, że czytelnikowi może się wydawać, iż są to postacie rzeczywiste. Przez to chyba każdy pijąc kawę w Starbucsie przy Emilii Plater czy spacerując w okolicach Złotych Tarasów, zastanawia się co teraz robi Joanna Chyłka i Kordian Oryński.

Jedynym minusem tej książki jest to, że kolejna część - jak zapowiada autor - ukaże się dopiero po wakacjach! A ja, już teraz obgryzam paznokcie na myśl o zakończeniu Inwigilacji...


[OLA]

Tytuł: Inwigilacja 
Autor: Remigiusz Mróz 
Wydawnictwo Czwarta Strona 
Rok wydania: 2017 


2 komentarze:

  1. Chyłka jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych bohaterek! A zakończenie tej części powinno być zakazane. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogę doczekać się szóstej części, a to dopiero po wakacjach...:(

      Usuń

Fajnie, że do nas wpadłeś. Będzie jeszcze fajniej, jeśli trochę podyskutujemy. Dlatego zostaw po sobie komentarz, będzie nam bardzo MIŁO!! Odpowiemy w przerwie w czytaniu, jeśli nie - stalkuj dalej :)