Kilka miesięcy temu po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Jana Grzegorczyka. Efekty można przeczytać tutaj. Ten pierwszy raz mnie zachwycił, więc kiedy okazało się, że mój nowy prawie-ulubiony pisarz ma na swoim kącie również kryminały, nie mogłam się powstrzymać, żeby po któryś nie sięgnąć.
Macie tak czasem, że po przeczytaniu zapowiedzi książki wyobrażacie sobie, o czym ona może być? Ja, jeśli opis mnie zaintryguje, myślę o takiej książce bardzo dużo. Tak też było w przypadku Belfra. Po przeczytaniu zapowiedzi od razu pomyślałam, że będzie dobra. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że kilka zdań z ostatniej strony to tylko - dosłownie - wierzchołek góry lodowej. Tę historię wyobrażałam sobie zupełnie inaczej. I dlatego po przeczytaniu tak mocno się zdziwiłam.
14:57
8
KOMENTARZY
Wychowałam się na książkach Joanny Chmielewskiej. Przeczytałam chyba wszystkie. Zaczęło się od Większego kawałka świata, który podarowała mi mama, a potem wszystko już samo ruszyło. Jak lawina. Sami więc rozumiecie, że po śmierci pisarki byłam w ciężkiej żałobie. Komedie kryminalne przestały mnie interesować. Do czasu. Niedawno w moje ręce trafiła książka Alka Rogozińskiego Do trzech razy śmierć. I powiem tyle: mam ochotę na więcej.
21:57
2
KOMENTARZY
Najgorzej jest żyć w niepewności. Czy słusznie postępuję? Czy moje działanie ma sens? Czy ludzie, którymi się otaczam, ufają mi? Chciałoby się mieć pewność przynajmniej w tych podstawowych sprawach. Ale co zrobić, jeśli takiej pewności nie ma? I jak poradzić sobie w sytuacji, kiedy zaczynamy w siebie wątpić?
21:32
1 KOMENTARZY
20:18
7
KOMENTARZY



