piątek, 10 marca 2017

Warto marzyć

Dziennikarka Marzena Rogalska debiutuje jako pisarka! I to jak - w pięknym stylu i z wciągającą fabułą. Powieść obyczajowa, która ucieka od wiejącego nudą romansu, ale za to w niesłychany sposób opisuje przyjaźń. Bo nie ma nic cenniejszego od prawdziwych przyjaciół. Tylko co zrobić, kiedy zawiedliśmy na całej linii? I jak wrócić do bliskich, gdy odeszliśmy od nich bez słowa pożegnania? 


Ostatnio mam szczęście trafiać na naprawdę dobre książki. Takie, które długo się pamięta. Aż zaczynam bać się momentu, kiedy trafię na coś, co mnie rozczaruje. I bez bicia przyznam się, że zaczynając czytać Wyprzedaż snów, miałam na twarzy kpiący uśmieszek - byłam pewna, ba, ja wiedziałam, że książka będzie słaba. Myślałam: "O, nie, kolejna osoba ze świata show biznesu bierze się za pisanie". Marzena Rogalska starła mi z twarzy ten uśmieszek - i to bardzo szybko. Książka wciąga od pierwszych stron. Jest pełna... magii, ma w sobie to coś, 

Akcja osadzona jest w Krakowie (miejscu, które dobrze znam i które uwielbiam), ale wykreowany świat jest troszkę nierzeczywisty i jednocześnie nieziemsko pozytywny. Widzimy go oczami Agaty, głównej bohaterki. Ona sama pochodzi jakby z innej planety - ma w sobie magnez, który przyciąga do niej ludzi. Jest wyjątkowa. To prawdziwa artystka. Do Krakowa wraca po ośmiu latach. Nie ma pieniędzy, pracy, przyjaciół. Porzuciła karierę w Nowym Jorku, aby uciec przed wspomnieniami swojego nieudanego małżeństwa. Wraca bez niczego - nie ma nawet nadziei. Jest pewna, że przyjaciele już dawno o niej zapomnieli. W końcu odeszła bez słowa, milczała przez osiem długich lat. Nie wie co u nich się dzieje, czy założyli rodziny, nie zna ich problemów. 

Ale przecież o takiej wyjątkowej osobie, jaką jest Agata, nie da się zapomnieć. Okazuje się, że raz nawiązana przyjaźń potrafi znieść najcięższą próbę, jaką jest rozłąka. Cała paczka przyjaciół z niewidomym Kostkiem na czele, szaleje ze szczęścia i nie może doczekać się ponownego spotkania z Agatą. Ona potrafi słuchać, umie doradzić, na nią zawsze (no, może nie wliczając w to 8 minionych lat) można liczyć. Spotykają się i wszystko wraca do normy. Brzmi cukierkowo i nieciekawie? Nie w wykonaniu Marzeny Rogalskiej.

Prawdziwa akcja rozkręca się, kiedy Aga wręcza każdemu z szóstki przyjaciół kopertę, która może stać się dla nich przepustką do spełnienia marzeń. O czym marzy historyk sztuki, specjalista do spraw bezpieczeństwa w sieci, niewidomy muzyk, weterynarz i dwóch rzeźbiarzy? Co mają w sercu i co zaprząta im głowę?

Powiem Wam jedno, chciałabym żeby bohaterowie Wyprzedaży snów istnieli naprawdę, Wspaniale byłoby poznać każdego z nich. To ludzie pełni pasji, ale też z ludzkimi wadami i niedoskonałościami, Jednocześnie jest w nich coś urzekającego. Po prostu mają charakter. Świat opisany przez Marzenę Rogalską zostanie ze mną na długo, na szczęście niektóre jego elementy są prawdziwe (chociażby krakowskie ulice).

I już na zakończenie (bo trochę się rozpisałam) powiem Wam, że ta książka jest wyjątkowa nie ze względu na niespotykaną fabułę czy emocjonujące zwroty akcji. Ja ją pokochałam za ludzi, których przedstawia. Za to, że ich historie są realne, a jednocześnie jest w nich trochę magii. Marzena Rogalska przez swoich bohaterów pokazuje nam, że warto mieć marzenia - nigdy przecież nie wiadomo, kiedy będzie okazja je spełnić. Może za dwa lata, a może jutro! A więc do dzieła - zaczynamy marzyć!


[KINGA]






Tytuł: Wyprzedaż snów
Autorka: Marzena Rogalska
Wydawnictwo Znak
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 400

10 komentarzy:

  1. Widzę, że początkowa wizja rozczarowania szybko zmieniła się w pełen entuzjazm. Z tak pełnymi pasji bohaterami sama zapewne bym się polubiła. Chętnie do tej lektury sięgnę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej miło się zaskoczyć, niż przykro rozczarować :D
      Kinga

      Usuń
  2. Mam tę książkę, ale jeszcze jej nie czytałam. Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo, gwarantuje że nie będziesz żałować

      Usuń
  3. Książka raczej nie dla mnie, ale fajnie, że znana osoba pokusiła się o książkę inną niż swoja autobiografia, bo ten wysyp książek celebrytów, które cechują się zerową wartością mnie już przeraża. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak - nie ma nic gorszego od pseudo poradników pisanych przez celebrytów

      Usuń
  4. Przyznam, że ciekawa jestem książki Marzeny Rogalskiej. Jak dotąd znam ją tylko z tv, więc chętnie zobaczęw innej odsłonie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miło zaskoczona po lekturze
      Kinga

      Usuń
  5. Lubię tę pozycje ! chyba wrócę do niej jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie planowałam tego, ale może rzeczywiście to dobry pomysł :D
      Kinga

      Usuń

Fajnie, że do nas wpadłeś. Będzie jeszcze fajniej, jeśli trochę podyskutujemy. Dlatego zostaw po sobie komentarz, będzie nam bardzo MIŁO!! Odpowiemy w przerwie w czytaniu, jeśli nie - stalkuj dalej :)